|
Chciałabym abyście Państwo poznali welszyczki ,które mieszkały w moim domu urodziły Być może w niedalekiej przyszłości znowu zawita u mnie wysokiej klasy suczka tej rasy...kto wie? Stara miłość nie rdzewieje.
Stara miłość nie rdzewieje i znowu w aluzyjnym domu wesoło baraszkuje sunia Welsh terrier. Ślicznotka urodzona 6 stycznia 2008 w Holandii u Jana Albersa. Haga -tak ja nazwaliśmy po domowemu to wulkan energii ,wspaniały temperament. Dodajmy ,ze ma też rewelacyjny rodowód ( jest z krycia liniowego na Zwycięzcę Best In Show na Cruft's Saredon FOREVER YOUNG oraz ma w sobie krew mojego cudownego Bazyla -GREAT PRETENDERA ) i zapowiada się bardzo, bardzo dobrze. Jej temperament dosłownie zbija z nóg Te welshowe damy mieszkały z nami: Została przywieziona z Holandii już jako podrośnięta panienka.W domu została ochrzczona Zuzanką.LAIKA ur. 24.10.1998 po Ch.High Flyer's GREAT PRETENDER i suce High Flyer's WELSH QUEEN.Miała zdecydowanie diabelski temperament i silną wolę. Zuzia została matka pierwszych welshy w mojej hodowli i to na tyle pięknych,że suczka z pierwszego miotu Ch.HOP TO HUNGARY Aluzja została vice Zwyciężczyznią Świata w Amsterdamie. Tytuły Zuzanki to : Z pierwszego miotu Zuzi i Int.Ch.CAESAR'a- urodzonego z okazji moich urodzin 19 .09.2000 zostawiłam sobie frywolną sunię zwaną w domu Honoratką. Honoratka to najbardziej pogodnym welshem jakiego znałam ,zwinna jak kot chodziła po płotach i godzinami polowała na strumień wody z kranu. Niewiele wystawiana w Polsce uzyskała tytuły: |